Biopsja prostaty

2
612
procedura biopsji prostaty

Biopsja prostaty to badanie wykonywane w celu diagnostycznym, które pozwala na wykrycie chorób nowotworowych w obrębie gruczołu krokowego. Bez wątpienia jest bardziej skomplikowane i inwazyjne od rutynowego badania per rectum. Jak zatem przebiegają tego rodzaju operacje prostaty, kiedy się je wykonuje i jakie mogą być powikłania?

Kiedy wykonać biopsję prostaty

Biopsja prostaty zlecana jest najczęściej w dwóch sytuacjach: gdy lekarz podczas badania dotykowego per rectum wyczuje jakiekolwiek zmiany gruczołu krokowego lub jeśli wykonany test krwi (określający poziom stężenia PSA) da wynik przekraczający normę dla wieku czy rasy pacjenta. W takim wypadku konieczna jest dalsza weryfikacja, która ma na celu potwierdzenie lub wykluczenie występowania choroby, a także określenie ewentualnego stopnia złośliwości raka.

Jak przebiega biopsja prostaty

Diagnostyczna operacja prostaty polega na wycięciu niewielkiego fragmentu tkanek gruczołu w celu jego dalszej analizy histopatologicznej. Zabieg wykonywany jest przez odbytnicę, przez którą wprowadza się specjalne, wyposażone w kamerę urządzenie diagnostyczne – jest to tzw. sonda transrektalna USG. Umożliwia ona zarówno dokładne obejrzenie narządu, jak i pobranie wycinków do oceny. Całość przeprowadzana jest na sali operacyjnej przy użyciu znieczulenia miejscowego, choć w niektórym przypadkach (np. gdy pacjent jest szczególnie wrażliwy na ból) specjaliści decydują się na zastosowanie znieczulenia ogólnego, oczywiście w asyście anestezjologa.

Jak dokładnie przebiega biopsja prostaty? Zazwyczaj, na około tydzień przed planowanym zabiegiem, lekarz zaleca rezygnację z wszelkich środków, które wpływają na krzepliwość krwi (przykładem jest tu choćby popularna aspiryna). Pacjent ma również obowiązek udzielić specjaliście wszelkich informacji, które wiążą się ze stanem jego zdrowia, np. chorobami, alergiami, zażywaniem określonych leków, posiadaniem wszczepionego rozrusznika czy zastawek serca, itp. Lekarz najczęściej przepisuje antybiotyk, który zalecany jest jeszcze przez zabiegiem (zwykle nie więcej niż dwa dni) – stosuje się go profilaktycznie, a jego zadaniem jest uchronienie przed ewentualnymi powikłaniami w postaci stanów zapalnych. Co ważne, biopsja prostaty nie musi być przeprowadzana na czczo, warto jednak zadbać o wypróżnienie. Dla pełnego komfortu lepiej również zrezygnować z jedzenia na około 2-3 godziny przed rozpoczęciem zabiegu. Niewskazany jest także w tym czasie duży wysiłek fizyczny i zbyt gorące kąpiele.

Sama operacja prostaty trwa niedługo – zazwyczaj do 20 minut. Pacjent otrzymuje specjalny strój medyczny. Następnie układa się w pozycji bocznej, a lekarz aplikuje środek znieczulający i rozpoczyna badanie. Sonda z kamerą wprowadzona zostaje wówczas do odbytu, a urolog obserwuje wszystko na monitorze. Kolejny krok to pobieranie za pomocą igły wycinków z około dwunastu miejsc w obrębie gruczołu krokowego. Po tym następuje usuwanie narzędzi diagnostycznych i na tym kończy się biopsja prostaty z udziałem pacjenta. Fragmenty pobranych tkanek zostają przekazane do oceny histopatologicznej.

Po biopsji prostaty

Jeśli operacja prostaty wykonana była standardowo, czyli przy znieczuleniu miejscowym, pacjent po upływie 10 minut może pójść do domu. Użycie znieczulenia ogólnego wymaga godzinnego pozostania w szpitalu i opuszczenia go po tym czasie w towarzystwie opiekuna.

Czy tego typu operacje prostaty mogą wywołać powikłania? Niestety, nie można tego wykluczyć. Zazwyczaj chodzi tu o krwawienia z odbytu, czasem również podwyższoną temperaturę ciała i problemy z oddawaniem moczu (całkowite jego zatrzymanie). Dolegliwości te wymagają konsultacji ze specjalistą.

2 KOMENTARZE

  1. Pamiętajcie, że biopsja prostaty to nie jest operacja, tylko zabieg. Nie ma co panikować i się bać, w gruncie rzeczy to jest moment, a przy doświadczonej ekipie lekarskiej nie ma praktycznie a nawet teoretycznie żadnego ryzyka i zagrożenia zdrowia.

  2. Przy niedoświadczonej ekipie lekarskiej też nic Ci nie grozi. Biopsja prostaty jest mniej groźna niż wycinanie migdałków. To jest zwykłe badanie, a nie zabieg, a już o operacji nie ma co mówić w ogóle.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here