Zatrucie salmonellą

Salmonella jest dość niebezpieczną bakterią, która wywołuje dokuczliwe dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Zatrucie salmonellą miewa niekiedy gwałtowny charakter i może nawet zagrażać życiu, dlatego nigdy nie należy bagatelizować żadnego zatrucia pokarmowego.

Człowiekowi zagraża jeden z gatunków pałeczek bakterii salmonella, a narażeni są zwłaszcza amatorzy tatara, kogla-mogla, bądź lodów. Dzieje się tak, ponieważ najczęstszym źródłem zakażenia salmonellą są surowe jajka, niedogotowane mięso, lody czy mleko prosto od krowy i jego przetwory. Chociaż największe zagrożenie występuje w okresie letnim, to tak naprawdę ostrożność należy zachować przez cały rok.

Zatrucie salmonellą – objawy

Pierwszym symptomem zatrucia pokarmowego salmonellą są najczęściej wodniste biegunki, które pojawiają się po mniej więcej ośmiu godzinach po zakażeniu. Jednocześnie chory narzeka na ból brzucha. Niekiedy też występują nudności i wymioty, natomiast u dzieci bardzo często tym objawom towarzyszy wysoka gorączka. Człowiek staje się osłabiony, co ma związek z dość szybkim odwodnieniem organizmu.

Objawy zatrucia salmonellą mogą mieć różny stopień nasilenia, który wynika z ogólnego stanu zdrowia, a przede wszystkim działania układu odpornościowego. To dlatego zatrucie salmonellą szczególnie niebezpieczne okazuje się dla dzieci i osób starszych, u których system immunologiczny nie funkcjonuje w pełni dobrze. Uważać też powinny wszystkie osoby osłabione z powodu różnego rodzaju chorób. W przypadku zdrowych i silnych organizmów, zazwyczaj nie ma konieczności hospitalizacji i podania antybiotyków, ponieważ objawy są niezbyt uciążliwe i trzeba jedynie uważać, aby nie dopuścić do dużego odwodnienia. Natomiast przy bardzo nasilonych symptomach oraz ogólnym osłabieniu, niezbędna będzie szybka pomoc lekarska, aby miejscowe zapalenie błon śluzowych żołądka i jelit nie przerodziło się w zagrażający życiu ogólnoustrojowy stan zapalny. Do tego dochodzi ryzyko odwodnienia organizmu, co również jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem. W takiej sytuacji podaje się antybiotyki, które pomagają zwalczać bakterię, a jednocześnie dodaje się kroplówkę, która ma na celu nawodnienie organizmu.

Kiedy zgłosić się do lekarza?

Pierwsze objawy zatrucia salmonellą mogą pojawić się po około ośmiu godzinach, ale nie ma tutaj reguły. Czasami dopiero po trzech dniach bakteria daje znać o sobie i wtedy nawet trudno ustalić, jaki pokarm mógł być ewentualną przyczyną zakażenia, a to dość istotna informacja.

Na pewno nie należy zwlekać z wizytą u lekarza w razie wystąpienia wyjątkowo mocnych objawów i dotyczy to zwłaszcza dzieci oraz osób starszych, jednak utrzymujące się przez 2-3 dni wymioty, biegunka, osłabienie i wysoka gorączka również powinny skłonić chorego do konsultacji lekarskiej.

Obecnie raczej rzadko zdarzają się przypadki zgonów z powodu salmonelli, ale niepokojący jest fakt wzrostu w ostatnich kilku latach ilości zachorowań na salmonellozę, czyli chorobę wywołaną pałeczkami salmonelli. Co roku odnotowuje się kilka przypadków śmiertelnych, więc tym bardziej zalecana będzie ostrożność. Zatrucie salmonellą objawy ma może niezbyt charakterystyczne, ale powodem do niepokoju zawsze powinny być utrzymujące się długo wymioty bądź biegunka.

Ważna jest profilaktyka salmonelli

Przebieg zatrucia salmonellą jest na tyle wyczerpujący i nieprzyjemny dla organizmu, że warto zadbać o to, aby nie dopuścić do zakażenia. Przede wszystkim należy odpowiednio przechowywać w lodówce surowe produkty zwierzęce. Mięso, jajka czy mleko powinny zostać oddzielone od produktów gotowych do spożycia i najlepiej poświęcić jedną półkę na surowe rzeczy. Jajka najlepiej włożyć do wrzątku na kilka sekund przed włożeniem ich do lodówki, a na pewno dobrze zrezygnować z tatara czy kogla-mogla, jeżeli nie ma pewności pochodzenia produktów. Nie wolno też nigdy powtórnie zamrażać raz już rozmrożonych produktów. Warto także pamiętać o podstawowych zabiegach higienicznych, czyli częstym i dokładnym myciu rąk.

2 Replies to “Zatrucie salmonellą”

  1. Przemo napisał(a):

    Zatrucie salmonellą jest jak najbardziej możliwe nawet w dzisiejszych czasach. Zwłaszcza, że to ciągłe pompowanie jak to wszędzie jest bezpiecznie, to w gruncie rzeczy usypia naszą czujność, bo wcale tak nie jest. Niby więcej obostrzeń, ale czy ktoś tego naprawdę pilnuje? Nie wydaje mi się…

  2. listonosz napisał(a):

    Nie każde zatrucie salmonellą jest takie samo. Jedni będą się słaniać na nogach i wręcz tracić przytomność, a inni będą mieli wysoką gorączkę i niewiele więcej. Dlatego nie ma reguły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *