Dwoinka rzeżączki

2
165

Bakteria Neisseria gonorrhoeae jest nazywana czasem gonokokiem. Jest to bakteria nieruchliwa i nieprzetrwalnikująca, która wywołuje najczęściej spotykaną chorobę weneryczną, czyli rzeżączkę.

Jak bakterie przenikają do organizmu

Dwoinki rzeżączki zawdzięczają swoją nazwę głównie temu, że zawsze występują parami. Przenikają one do organizmu człowieka podczas kontaktów seksualnych z osobą nimi zakażoną (także podczas kontaktów analnych i oralnych). Ponadto zarazić można się poprzez używanie wspólnych środków higienicznych – na przykład ręczników czy mydeł. Badania nad bakteriami Neisseria gonorrhoeae wykazały, że mogą one przeżyć poza organizmem – na przykład na desce klozetowej czy ręczniku – nawet do czterech godzin od ich przedostania się w to miejsce.

Wpływ gonokoków na organizm

U mężczyzn obecność dwoinek rzeżączki daje o sobie znać dużo wcześniej niż u kobiet – z reguły od pięciu do dziesięciu dni od zakażenia pojawiają się pierwsze obawy. Są nimi między innymi świąd okolic intymnych oraz odbyt, uczucie dyskomfortu podczas oddawania moczu (ból, swędzenie, pieczenie).

U kobiet natomiast dwoinki nie wywołują objawów choroby od razu, a czasami nawet w ogóle. W bardziej zaawansowanym stadium choroby pojawia się pieczenie podczas oddawania moczu, a często towarzyszy mu także niewielki ból. Krwiste upławy z pochwy, krwawienia międzymiesiączkowe, odczuwanie bólu oraz dyskomfortu podczas stosunków seksualnych lub swędzenie okolic odbytu również mogą świadczyć o zakażeniu dwoinką rzeżączki. Ponadto częstymi objawami są ból i gorączka.

Właściwości chorobotwórcze bakterii Neisseria gonorrhoeae

Dwoinka rzeżączki wywołuje także szereg innych chorób. Może zaatakować inne układy i wywołać ich zakażenie – dotyczy to w szczególności osób, które wykazują znacznie obniżoną odporność organizmu. Noworodki mogą zostać zakażone podczas porodu w momencie, kiedy matka jest chora na rzeżączkę. Prowadzi to do zapalenia spojówek i tkanek oka, a nieleczenie się, nawet do ślepoty. W rzadkich przypadkach dwoinka rzeżączki może doprowadzić również do zapalenia stawów oraz zapalenia spojówek u osoby dorosłej zarażonej bakteriami Neisseria gonorrhoeae.

Wrażliwość bakterii rzeżączki

Na szczęście przyczyny rzeżączki, czyli bakterie Neisseria gonorrhoeae są bardzo wrażliwe na większość środków stosowanych w leczeniu farmakologicznym oraz na antybiotyki. Wykazują także sporą wrażliwość na środki używane do dezynfekcji oraz podwyższone temperatury – większość dwoinek ginie po kilkunastu minutach przy temperaturze powyżej 60 stopni. Wiele z nich nie jest w stanie przeżyć zbyt długo w warunkach pokojowych. Ponadto dwoinka jest bardzo czuła na wysychanie oraz naturalne światło słoneczne. W środowisku ciemnym oraz wilgotnym (w organizmie, bieliźnie, pościeli, na ręcznikach czy gąbkach) utrzymuje się około jednej doby. Bakteria wykazuje również wrażliwość na niewielkie stężenia azotanu srebra. Znalazło to szerokie zastosowanie w leczeniu noworodków oraz osób cierpiących na zapalenie spojówek, spowodowane gonokokami. Leczenie polega na wkraplaniu do zainfekowanego oka roztworu związku azotanu srebra – potocznie nazywa się to zabiegiem Credégo.

Odporność gonokoków

Dwoinki rzeżączki wykazują odporność na penicylinę, więc leczenie osób zakażonych tą substancją nie przynosi efektów. Względna odporność może występować także w przypadku makrolidów oraz fluorochinolonów, a często także wobec tetracyklin.

Zakażenia bakteriami Neisseria gonorrhoeae nie wolno lekceważyć. Nieleczone może doprowadzić do licznych powikłań i zagrażać życiu pacjenta.

2 KOMENTARZE

  1. Gdyby dwoinka rzeżączki była tak przetrwalnikowa jak na przykład wirusy grypy żołądkowej czy choćby kataru, to by się okazało, że na rzeżączkę w Polsce choruje milion osób. Bo ile jest takich akcji, że mimo stosunku seksualnego osoba się nie zaraża rzeżączką. Mnóstwo.

  2. Na szczęście dwoinka rzeżączki to nie jest żaden wirus i nie jest tak zaraźliwy jak wymienione przez Ciebie wirusy. I dobrze, bo jeszcze tego brakowało, żeby wszyscy się zarażali rzeżączką. Lekarzy dermatologów na pewno by w Polsce wtedy zabrakło, zresztą nie tylko w Polsce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here