Objawy HPV

2
322

Wirus brodawczaka ludzkiego, w skrócie hpv, to jeden z najbardziej niewdzięcznych przeciwników. Dzieli się on na ponad 100 serotypów, z których tylko niektóre są groźne. Niestety, te najniebezpieczniejsze są też najpowszechniejsze. Powodują bardzo groźne choroby, szczególnie nowotworowe. Problem w tym, że przez bardzo długi czas mogą nie zdradzać żadnych objawów.

Wirusa hpv podzielić można na dwie główne podgrupy. Z jednej strony są to wirusy z potencjałem onkogennym, z drugiej te, które nie wpływają na rozwój nowotworów. Choć te ostatnie są nieco mniej niebezpieczne, to powodują bardzo nieprzyjemne i nieestetyczne dolegliwości.

Objawy HPV u mężczyzn

Objawy hpv o braku potencjału onkogennego to przede wszystkim kłykciny kończyste. Pojawiają się one przede wszystkim w okolicach intymnych, będących najpowszechniejszym miejscem ataku wirusa. Dzieje się tak przez wzgląd na fakt, iż jest on z reguły przenoszony drogą płciową – w ciepłym i wilgotnym środowisku zaś znajduje dobre perspektywy rozwoju.

Zmiany skórne są bardzo dobrze zauważalne, szybko przyrastają, zazwyczaj też wywołują dyskomfort nosiciela. Kłykciny przybierają formę brodawek, często porównywanych wyglądem do kalafiora. W zależności od typu wirusa, niechciana narośl może się prezentować różnie. Mogą to być równie dobrze niewielkie czerwone krostki, z drugiej wypełnione ropną wydzieliną bąble. Wspólna dla wszystkich tego typu tworów jest jednak wysoka zaraźliwość, jak również szybkie przyrastanie. Wszelkie niepokojące zmiany skórne należy jak najszybciej skonfrontować ze specjalistą.

Inne objawy HPV

Oczywiście, same zmiany fizyczne to nie wszystko. Towarzyszy im szereg zjawisk, które jednak równie dobrze mogą być spowodowane innymi czynnikami. Pojawia się uczucie świądu, możliwe jest też występowanie pieczenia. Objawy te mogą się nasilać w czasie czynności fizjologicznych. Ponadto, nosicielstwo wirusa obniża odporność, także często współegzystuje on z innymi zakażeniami grzybiczymi czy wirusowymi.

Pamiętać też należy, że kłykciny czy inne narośle inaczej mogą wyglądać w przypadku mężczyzn, inaczej w przypadku kobiet. Stąd tak ważne jest, by dokładnie skontrolować każdą, najmniejszą nawet, pojawiającą się w okolicach intymnych krostę. Może ona oznaczać zakażenie wirusem hpv. Szacuje się, że ten problem w ciągu życia dotknie nawet 80% ludzkości.

Objawy onkogenne HPV

W przypadku typów onkogennych, wirus hpv objawy daje dużo mniej specyficzne. U mężczyzn może to być zaczerwienienie prącia, które równie łatwo przypisać można innym czynnikom. Zazwyczaj jednak zakażenie przebiega bezobjawowo. W większości przypadków mija też samoistnie. Kobiety często obserwują brunatne upławy, które jednak czasami mogą oznaczać już zaawansowane stadium nowotworu szyjki macicy. Niektóre typy hpv wywołują bowiem tę groźną chorobę.

Jak zatem widać, hpv to przeciwnik bardzo podstępny. Na co zatem jeszcze można zwrócić uwagę, jeśli podejrzewamy zakażenie wirusem? Hpv objawy daje niekiedy dość ogólne. Jest to nierzadko nieprzyjemny zapach z miejsc intymnych, który nie ustępuje nawet w przypadku dużej dbałości o higienę tych okolic.

Najlepszym doradcą w starciu z hpv jest własna intuicja i znajomość reakcji własnego ciała. Niewielkie anomalie powinny zwrócić naszą uwagę, zwłaszcza jeśli jesteśmy w grupie ryzyka – żeby do niej trafić, wystarczy tak naprawdę utrzymywanie aktywności seksualnej, a nawet korzystanie z publicznych toalet. Chcąc wykluczyć zakażenie, nawet jeśli nie mamy żadnych swoistych objawów, najlepiej jest wykonać test, wykrywający wirusa brodawczaka ludzkiego.

2 KOMENTARZE

  1. Sam HPV objawów żadnych nie daje. Dopiero jak wywoła chorobę, a i to nie każdą. Przecież nowotwory nie dają objawów, a jak dają to często są już w bardzo zaawansowanym stadium.

  2. Bo jak pojawia się hpv objawy wcale nie muszą być od razu. To jedna z tych chorób, co lekarze mówią o utajnionych objawach. To znaczy, że jak nie wiesz czego szukać, to nie znajdziesz i nie ma szans na to, żeby zacząć leczenie, bo po prostu nikt nie wie, że ma hpv. Inna sprawa, że skutecznych leków to też na to nie ma.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here