Przyczyny kiły

2
558
bakteria syfilis

Kiła jest chorobą, która bardzo słusznie kojarzy się z seksem bez zabezpieczenia i wysoką śmiertelnością. Swego czasu występowała nieco częściej ze względu na brak należytej profilaktyki. Obecnie jednak wciąż zdarzają się przypadki zachorowania na tę chorobę, nie należy więc lekceważyć faktu jej istnienia. Zwłaszcza, że w wielu krajach zachorowalność na kiłę rośnie.

Kiła – przyczyny

Kiła to choroba zakaźna przenoszona drogą płciową. Odpowiedzialny za zakażenie jest krętek blady – bakteria, którą można się zarazić nawet podczas pocałunku z chorym. Po pewnym czasie od zakażenia bakterie gromadzą się w węzłach chłonnych, na przykład szyjnych. Stąd też bliska droga do zakażenia z chorym nawet podczas niewinnego pocałunku. Jeśli chodzi o seks, to potencjalnie groźny może być zarówno seks waginalny, jak i analny czy oralny. Zarazić się można przez intymny kontakt z osobą chorą szczególnie wtedy, gdy nie stosuje się mechanicznej metody antykoncepcji.

Objawy kiły

Wnikliwe analizowanie karty chorób każdego potencjalnego partnera łóżkowego zakrawa o groteskę. Dlatego też nikt nie zmusza swoich nowych partnerów do robienia sobie badań – nie oznacza to jednak, że można przestać być czujnym. Należy uważnie dobierać sobie partnerów, zwracać uwagę na ich stan zdrowia oraz styl bycia. Najkorzystniej jest unikać kontaktów seksualnych z partnerami znanymi z częstych podbojów lub chwalenia się uprawianiem seksu bez zabezpieczenia.

Kiła objawia się występowaniem charakterystycznych zmian skórnych w początkowej fazie od zainfekowania. Później dochodzi cały szereg objawów: wysypka, gorączka, ból głowy, gardła, kłykciny, zapalenie opon mózgowych. Dawniej ofiary kiły (lub inaczej: syfilisu) nie były leczone antybiotykami, a ich twarze pokrywały się straszliwymi owrzodzeniami i przestały przypominać twarze ludzkie.

Kiła jest chorobą przewlekłą, która nieleczona może prowadzić do uszkodzenia narządów wewnętrznych, a w konsekwencji nawet do śmierci.

Kiła u małych dzieci

Choć kiła jest przenoszona drogą płciową, może dotyczyć też noworodków. Przyczyny kiły wrodzonej to nieleczona choroba u matki w różnym stadium. W okresie kiły utajonej (po około roku od zakażenia) syfilis nie daje żadnych objawów. Jeśli kobieta w tym czasie zajdzie w ciążę, wówczas mniej więcej w piątym miesiącu ciąży dziecko może zarazić się chorobą poprzez łożysko. W tym czasie bariera łożyskowa jest bowiem dużo słabsza. Im wcześniejsza jest faza choroby, tym łatwiej można ją wyleczyć przy współczesnych możliwościach medycyny.

Nieleczona choroba najczęściej prowadzi do urodzeń martwych dzieci w drugim trymestrze ciąży lub ich szybkiej śmierci tuż po urodzeniu. Może również dojść do urodzenia żywego noworodka, który zacznie wykazywać objawy kiły wrodzonej dopiero około drugiego roku życia. Niestety, jeśli choroba nie zostanie odpowiednio wcześnie zdiagnozowana u dziecka jeszcze w życiu płodowym, po urodzeniu może ona poczynić znaczne spustoszenie w jego organizmie.

Czy można urodzić dziecko chorując na kiłę?

Kiła wrodzona jest straszną chorobą, która doprowadza do uszkodzeń narządu wzroku i układu nerwowego u dziecka. Ale to nie wszystko – chorujące na kiłę dzieci mają także charakterystyczny kształt kośćca, będącego specyficzną deformacją w tej chorobie. Ciężarna, u której kiedykolwiek wcześniej stwierdzono syfilis, powinna niezwłocznie udać się do lekarza i poinformować go o tym. Podawanie antybiotyków w czasie ciąży może uchronić dziecko przed rozwojem kiły wrodzonej. W przypadku wczesnych objawów zakażenia kobieta powinna udać się do lekarza, by jak najszybciej podjąć się jej leczenia.

2 KOMENTARZE

  1. Przyczyny kiły zawsze są jednoznaczne, bo to choroba weneryczna, a nie jakaś rozprzestrzeniająca się nie wiadomo w jaki sposób. Prosta rzecz. Mi chłopak wmawia, że nie wie gdzie się zaraził kiłą i niby mam mu uwierzyć.

  2. Jak przeczytasz dokładnie wszystkie teksty na ten temat, które tu opublikowali, to zobaczysz, że przyczyny kiły to nie zawsze musi być zdrada. No ale oczywiście jest to mało prawdopodobne, więc sama musisz ocenić… W każdym razie emocji w najbliższych tygodniach lepiej sexem nie rozładowywać 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here